Klikając tu, zobaczycie moją reakcję, na te wszystkie nowinki, które pojawiły się pod moją nieobecność... (gif, nieco długo się otwiera

)
A teraz, kiedy już ochłonęłam, dorzucę swoich 10 groszy

Tyle się tu narobiło, że nie sposób wszystkiego ogarnąć, więc pominę kwestię "Miłości ponad czasem (chociaż nieomieszkam pogratulować Nan!) i od razu przejdę do Jasona. Brak mi słów, żeby opisać moją radość, nie tyle co ze względu na (wreszcie!) nowe fotki aktora (do kwesti wyglądu jeszcze powrócę...

), a obietnice, jakie Jason złożył fankom. Autografy, zapowiadane zdjęcia i nowe informacje - czego jeszcze może pragnąć zagorzały fan?! W naszym przypadku możemy jedynie narzekać, że Ameryka to duży kontynent, a miejsce, w którym przebywa MR B bynajmniej nie leży o rzut beretem. Ciekawe, czy Jason pofatygowałby się kiedyś do europy

Jak bo nie dydy byłabym skłonna wyruszyć nawet do naszych państ ościennych, żeby tylko rzucić bliżej na niego (nie w niego

) okiem. Póki co możemy się przynajmniej nacieszyć nowymi zdjęciami. Chociaż i aż tyle.
Jason i KaDee... Hm, mam mieszane uczucia

Nie żebym była zazdrosna

tylko, po obejrzeniu dodatków do Klątwy KD nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia (właściwie po oglądnięciu jej wideopamiętnika miałam pewne zastrzeżenia, co do poziomu jej inteligencji...). No, ale pierwsze koty za płoty, zobaczymy, co pokaże przyszłość. Na plus zapisuję tej pani istotnie jej zachowanie. Jak powiedziały Ela i Nan, w przeciwieństwie do tego, co obserwowaliśmy, gdy parą byli Jason i Katie, KaDee nie traktuje Jasona jak swoje tło. No i największy plus - Jason ją wybrał, a to chyba mówi za siebie. Będę im kibicować (ale nie jak Michael i Isabel Maxowi, kiedy z pomocą Liz "poszukiwali" informacji na temat orbitoidu

)
I jeszcze ten nieszczęsny wygląd... Niech mu ktoś uciupie te kudły, bo zamorduję... A teraz wersja opanowana - Jason ładniej ci w nieco krótszych włoskach

Popieram jednak Nan - choć drażni w dotyku, dwudniowy zarost jest tym, co tygryski lubią najbardziej. Mam tylko wątpliwości, co do jego stroju. Jakby jeszcze założył, tą swoją czarną czapkę, to wyglądałby jak pan zdzichu spod monopolowego (chociaż ten nosi koszule w niezliczonych odcieniach różu

)
...po chwilce...
Widzę, że już caroleen uzupełniła temat, kiedy ja się pociłam nad tym postem, więc dodam, że zdjęcie które wybrałaś, słonko pokazuje, że mamy takie samo upodobanie w kwestii długości włosów Jasona
Całki zdałam jedynie połowicznie. Co prawda oddaliłam widmo kombajna z całego roku, ale muszę jeszcze raz jechać tam w poniedziałek... ech, szkoda gadać. I tym optymistycznym akcenten, zakończę na dziś
P.S. Z tego wszystkiego zapomniałam. Eluś! Duży

za zdjęcia i relacje na bierząco!
...po dłuższej chwilce...
Mimo spóźnienia, mam dla was rarytasik
