Page 32 of 50

Posted: Wed Dec 15, 2004 3:50 pm
by caroleen
Cóż, Adka, to ochłodzenie stosunków to kolejny dowód na to, że od miłości człowiek głupieje ;) Albo na to, że faceci wolą blondynki :D

Posted: Wed Dec 15, 2004 4:09 pm
by ADkA
No tak, a KH prócz blond włosów, ma jeszcze inne "walory" :wink:

Posted: Wed Dec 15, 2004 6:18 pm
by Olka
Widzę, że się t u nie próżnuje! Podobnie na MediaBLVD :) Na fan forum też znaleźli fotki Jasona z różnych okresów w tej samej koszulce. Jest zielona z zdaje się czerwonym nadrukiem. Poszukam jej, ale teraz mszę zmykać na zajęcia. PAPA :D
P.S. Jason wyląda niesamowicie na tym nowym zdjęciu z planu D-WAR. Rewelacja!

Posted: Wed Dec 15, 2004 10:39 pm
by Lizziett
Cóż, Adka, to ochłodzenie stosunków to kolejny dowód na to, że od miłości człowiek głupieje Albo na to, że faceci wolą blondynki
No tak, a KH prócz blond włosów, ma jeszcze inne "walory"
Zwykle trzymam się z daleka od tego typu "historyjek" ale...nie tak dawno po zagranicznych roswelliańskich stronach krążyły wypociny gościa który pracował na planie serialu, wydaje mi się że Ela również je czytała. Delikatnie mówiąc, nie miał zbyt wiele dobrego do powiedzenia na temat Brendana, Katharine, Shiri i Majandry, nie będę wdawać się w szczegóły ale całość utrzymana była w tonie mocno histerycznym dodatkowo polana sosem czyiś wyraźnych kompleksów :roll: generalnie wyłaniał się z tego- jak dla mnie- obraz paru młodych, lekko rozkapryszonych ludzi z nieco zbyt wysokim mniemaniem o własnej osobie, nie doszukałam się jednak niczego co by zasługiwało na epitety w rodzaju "bitch from hell" ktorymi ten pan chojnie sypał.
Anyway, ciepło wspominał Nicka, Colina i Williama Sandlera i do pewnego stopnia- również Jasona, pisząc że jedyne co może mu zarzucić to wspominany już tu numer z sikaniem i "koszmarny gust jeśli chodzi o kobiety" ( ten gość naprawdę nie znosił Katharine Heigl :wink: ).
JB scharakteryzował jako coś w rodzaju jej wiernego psa. Rzekomo ustawiała i przestawiała nim jak chciała, a on niemal na wszystko godził się bez szemrania, wpatrzony w nią jak cielę. Gość stwierdzał że pamięta tylko jedną sytuację, kiedy J. się jej "postawił"- podczas jednej z wizyt fanów na planie, gdy on sam zamierzał do nich podejść, a Katharine nie mając na to ochoty raczej głośno usiłowała mu to wyperswadować :wink: Połowa ekipy miała ubaw patrząc jak on odchodzi a ona rzucając tyłkiem i miażdżącym spojrzeniem jak burza znika za kulisami 8)
Jeden jedyny raz. Poza tym sytuacja przedstawiała się mniej więcej tak- Kathy gwiżdże a Jason już merda ogonkiem (jakkolwiek...dwuznacznie to brzmi :wink: )
Albo on był naprawdę tak beznadziejnie zakochany jak mówią niektórzy i przy swoim podobno łagodnym charakterze zgłupiał do cna, albo jest jednym z tych facetów którym blond włosy i "walory" :wink: przesłaniają resztę świata.

Posted: Thu Dec 16, 2004 2:04 am
by Ela
Tak Aniu, już kiedyś o tym rozmawiałyśmy, a ja miałam zawsze na ich temat własne zdanie. I do czasu jak nie wiedzieliśmy czy są razem, słowa na temat KH nie powiedziałam. Chociaż znając jej charakter nie trudno było przewidzieć jak wyglądał ich związek (wspominałam, że mam na kompie króciutką migawkę gdy są razem na jakiejś imprezce, gdzie widać dokładnie jak wyglądały ich wzajemne relacje). Było mi zwyczajnie żal Jasona. A że pozwolił sobie wejść na głowę ... ponosił tego skutki. Najwidocznie i on miał tego dość bo gdzieś w okolicach pierwszego sezonu się rozstali na jakis czas, i jak sądzę to rozstanie dobrze im obojgu zrobiło. I głowę dałabym sobie urwać że bardziej zaangażowany w ten związek - zafascynowany nią czy zakochany, był Jason. Dlatego była go tak pewna i to wykorzystywała...Jednak i ona musiała coś do niego głębszego czuć, czytaliśmy jej ciepłe o nim słowa kiedy wspominała "swój pierwszy raz". Teraz za to ona jest z kimś innym, a on w dalszym ciągu jest sam. Także raczej skłaniam się ku teorii Lizziett, że był beznadziejnie zakochany w blond włosach i "walorach" Katherine...Przy jego usposobieniu widziałabym przy nim kogoś bardziej subtelnego, delikatnego...kogoś podobnego do Sarah Michelle Gellar. Mam dziwne wrażeniie, że on jest przeraźliwie samotny. Obym się myliła.

A co do kontaktów na planie Jasona i Shiri (duży wpływ na to miał związek Jasona z Kathe), można tomy o tym pisać, jedno jest pewne, nie były takie złe. Widzieliśmy to zdjęcie, zrobione między zdjęciami do 4AAAB, które było pożegnalnym gestem obojga dla fanów - mam u siebie króciutki filmik z tego ujęcia.

Image

Nic nie widać ? :shock: W takim razie podaję link http://www.mmmgraphics.org/cgi-bin/view ... hiri-p.jpg

I znów w tej samej koszulce :lol:

Image[/img]

Posted: Thu Dec 16, 2004 8:47 am
by Lizziett
Tą fotkę zrobiono w 3 sezonie- sądząc po włosach Shiri i patykowatemu wyglądowi Jasona. A wtedy podobno J. i S. znowu zblizyli się do siebie- przynajmniej takie wnioski wyciągnęli fani którzy widzieli ich na planie "ChDB", "WDAMYK", "4Aliens" i "Graduation", gdzie podobno większość czasu międzu zdjęciami spędzali razem lub w towarzystwie Majandry. "Coś nie tak" miało podobno miejsce w trakcie kręcenia 2 sezonu...chociaż jak tak się uważniej przyjżeć fotkom z planu "Departure" to widać że idą razem śmiejąc się i...trzymając się za ręce :roll: no i czy to nie w "VLV" doszli do wniosku że pocałunek (którego nie uwzględniono w scenariuszu) jest tam niezbędny? :wink:
Kto ich tam wie...
Dwie rzeczy są pewne- ludzie nie w każdej sytuacji się dogadują a niektórzy fani serialu lubią wścibiać nos w nie swoje sprawy i marnują czas grzebiąc się w cudzym życiu i wierząc w każdą usłyszaną bzdurę.
Po tym jak kiedyś byłam świadkiem "gorącej" dyskusji na temat obsady zabierającej czasem swoje zwierzęta na plan- KH nie sprzątała po swoim psie a JB tak :shock: :lol: :roll: - stwierdziłam że ktoś tu powinien leczyć się u psychiatry.

Posted: Thu Dec 16, 2004 1:20 pm
by caroleen
Kilka fotek i od razu takie zamieszanie ;)

Po pierwsze, nie wiem czy się nie mylę, ale gdzieś czytałam, ze to KH pierwsza zwróciął uwagę na Jasona. On początkowo zupełnie ją ignorował. Dopiero po jej "usilnych" próbach coś zaskoczyło. Prawda to, czy kolejne plotki? :)

Po drugie, Kath rzeczywiście wygląda na "dosyć" pewną siebie osobę (wraz z całym bagażem towarzyszacych temu innych cech) i jestem w stanie dać wiarę opowieściom o pomiataniu Jasonem. Doskonale znam ten typ dziewczyn :cheesy: I ciągle nie moge zrozumieć co faceci w nich widzą :roll: Czyżby Jason był tak płytki, że poleciał właśnie na te włosy i walory? A feee.... 8)

Po trzecie, nie lubię genaralizowania i rozmów typu "czy pasują do siebie, czy nie". Tego przecież nikt poza samą para nie wie! Jest jednak teoria, która w tej materii się często sprawdza- chodzi o typy fizyczne. W skrócie polega to na tym, że osoby o delikatnej urodzie, regularnych rysach itp. najlepszy duet stanowią właśnie z kimś o podobnym wyglądzie. I tak samo rzecz się ma z ludźmi o ostrych, agresywnych rysach. Nie jest to reguła, ale często powtarzająca sę zależność 8) Dlatego ja też uważam, ze do Jasona lepiej pasowałby ktoś delikatniejszy i mniej...hm..."cielesny". Może niekoniecznie SMG, ale ktoś w podobnym stylu :wink:

Posted: Sat Dec 18, 2004 12:30 am
by Ela
Nie wiem caroleen kto na kogo pierwszy zwrócił uwagę, ale w jakimś wywiadzie z 2000 r. pytany o KH zachwycał się jej ustami i budową, za to ona pytana o niego, mówiła coś o jego zapachu.. :wink: . Zresztą ten zapach obrósł w legendę - mówiły o tym fanki które miały szczęście się do niego przytulić.

Lizziett, czemu mnie nie dziwi kto sprzątał po swoim ulubieńcu a kto nie... :lol: :lol:

Parę fotek naszego dzielnego rycerza z planu wojny ze smokami.
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Posted: Tue Dec 21, 2004 9:54 am
by caroleen
Gdzie na trzech pierwszych zdjęciach jest Jason? Bo chyba mam jakąś zaćmę... :shock: 8)
Moim faworytem jest ostatnia fotka. Czarno-białe arcydzieło z Jasonem w roli głównej :twisted:

Posted: Tue Dec 21, 2004 3:35 pm
by ADkA
Tak :roll: , scena bitewna wraz ze zbrojami żołnierzy jakby żywcem wyjęta z "Władcy Pierścieni". Nie podoba mi się to. Tam to chociaż wszystko futurystycznie się zgadzało, a to... :? Hm...

Ale jedno trzeba przyznać, Jason, jak zwykle świetnie wypadł. :cheesy:
I ta dziewczyna, powtarzam, sympatyczna, pasują do siebie. :wink:

:shock: Co ja mówię!! :shock:

Posted: Tue Dec 21, 2004 4:29 pm
by Ela
Te zdjęcia wyżej, caroleen wrzuciłam żbyśmy wiedziały w jakim filmie zoabczymy Jasona. To jakaś koreańska narodowa bajka, którą reaktywował ponownie reżyser.
Ale jedno trzeba przyznać, Jason, jak zwykle świetnie wypadł.
I ta dziewczyna, powtarzam, sympatyczna, pasują do siebie.

:shock: Co ja mówię!! :shock:
:lol: :lol: Gdyby patrzył na nią tak jak na SMG to mogłabyś się niepokoić Adka. :lol:
Image

Posted: Thu Dec 23, 2004 8:42 pm
by misiopuchatek
Właśnie na to wpadłem. Przepraszam jeśli już było...
Image

Posted: Thu Dec 23, 2004 9:52 pm
by Olka
Było, było, ale z okazji Świąt uzyskujesz nasze (no przynajmniej moje) przebaczenie :xmas:
A o Jasonie coś cichutko ostatnimi czasy :roll: Pewnie kupuje prezenty i zaszył się w supermarkecie :D... tylko, że wtedy jakiś jego fan musiałby go spotkać. No bez jaj, panie Behr. Łer ar ju? :D

Posted: Sat Dec 25, 2004 4:54 pm
by freja
Witam wszystkich po dłuższej nieobecności spowodowanej skiepszczeniem się kompa. Chciałabym Wszystkim złożyć życzenia świąteczne [formułka Zrowia itp.], spełnienia marzeń, spotkania na żywo Jason'a (achh) i wszystkiego NAJ. No i w formie małego prezentu z tej okazji art z Jason'em. Robiłam go wczoraj o 11 w nocy tuz przed pójściem na PASTERKĘ.
http://img.photobucket.com/albums/v213/ ... es/jnu.jpg

Posted: Sat Dec 25, 2004 8:19 pm
by Livia
Jak dla mnie zbyt jaskrawy :D Ale to może dlatego, że lubie ciemne kolory :D

Posted: Sat Dec 25, 2004 8:34 pm
by onar-ek
A mi się bardzo podoba... Jak wszystkie Twoje prace Freja :cheesy:
Może cosik jeszcze? 8)

Posted: Sat Dec 25, 2004 8:54 pm
by Magea
art śliczny naprawdę ... :cheesy: a kolory nieziemskie i mało spotkane :D

Posted: Sat Dec 25, 2004 10:16 pm
by freja
dzięki :) na każdym monitorze praca może wyglądać inaczej...
onarek inne moje nowe prace na stronie... banerek was zaprowadzi...

Posted: Tue Dec 28, 2004 10:19 am
by freja
nie wiem, czy czytaliście czym nas częstuje Świat Seriali. Oto fragmenty tego z mojego bloga.
"Patrzę sobie na gazety w Empiku i co widzę? Świat Seriali, a na okładce Jason! z... SMG(to z premiery The Grudge)! Niżej:
"Romans?
Amerykańska prasa szaleje od plotek"
Taaa tutaj chodzi o brukowce i prasę plotkarską. W skrócie:
Małżeństwo SMG przezywa kryzys. Przyłapano parę na romantycznej kolacji w Tokyo. Zrozumieli, że są w sobie zakochani po 8 latach, kiedy to poznali się na planie Buffy. Są nierozłączni. Sarah jaśnieje, kiedy Jason jest obok. I ble ble ble aż się rzygać chce. Dajcie spokój takie bzedty, że szok. Poza tym jest krótki życiorys Adam'a Rodriguez'a (Żabcia)."

To jest ściema no nie? Powiedzcie...

Posted: Tue Dec 28, 2004 10:23 am
by caroleen
To nie jest ściema, tylko miód na serce Eli :cheesy: :cheesy: :cheesy:
I nawet nie byłoby to takie straszne- SMG miła jest...Ale z tym tekstem o zrozumieniu, które przyszło po 8 latach to zdecydowanie przesadzili :evil: